Wieczorem, po zamknięciu sklepu, miał się odbyć wielki bal zabawek. Lalki szykowały już najlepsze suknie, pluszowe misie czesały futerka, pajacyk wymyślał konkursy. Małpki przebrały się za muzykantów i stroiły instrumenty. Przybraniem sali balowej zajęły się wróżki i czarodziejki. Było pięknie.
Małpki zaczęły grać. Bal rozpoczęła tańcem królewna z ołowianym żołnierzykiem. Zaraz po nich pluszowe misie z lalkami i reszta zabawek. Było tyle radości! Zabawki nigdy tak dobrze się nie bawiły i to przez całą noc!
Nad ranem wszyscy usnęli i nikt nie usłyszał, jak do pracy przyszła kierowniczka sklepu.
- Ale bałagan!!! - złapała się za głowę, gdy ujrzała na podłodze zabawki.Szybko poukładała zabawki na miejsce, bo zaraz miały przyjść dzieci. Zabawkom było wstyd, że narobiły tyle kłopotu. Wyznaczyły sobie dyżury, by następnym razem nikt po nich nie sprzątał. I już nigdy nie musiały się wstydzić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz